Media o ESG, ESG w mediach

Podczas I Kongresu ESG nie zapomniano o czwartej władzy, czyli dziennikarzach, którzy na zakończenie kongresu próbowali ocenić, czy media stają na wysokości zadania w informowaniu społeczeństwa o zagadnieniach ukrytych pod skrótem ESG.

Goście panelu medialnego I Kongresu ESG starali się odpowiedzieć na ważne pytania: W jaki sposób media mogą pomóc w edukowaniu społeczeństwa?, na ile tematy związane ze zrównoważonym rozwojem mogą być atrakcyjne dla mediów, dla widzów, słuchaczy, internautów, dla czytelników, a tym samym reklamodawców?, i przede wszystkim: jak pisać o ESG, żebyśmy chętnie o tym czytali?

Do panelu zaproszono: Huberta Biskupskiego, zastępcę redaktora naczelnego „Super Expressu” i redaktora prowadzącego „Super Biznes”; Piotra Buczka, redaktora „Dziennika Gazety Prawnej” oraz Tomasza Dereszyńskiego, redaktora prowadzącego portal Raportcsr.pl i dziennikarza Polskatimes.pl. Dyskusję poprowadził Sebastian Ogórek, szef serwisu ekonomicznego Wyborcza.biz oraz działu gospodarka w „Gazecie Wyborczej”.

W mediach szczególnie nośny jest komponent środowiskowy

Redaktor Ogórek otwierając dyskusję zadał fundamentalne pytanie: – Ile tekstów w waszych mediach jest poświęconych zagadnieniu ESG i kiedy ostatni raz taki tekst zgłosiliście lub prosiliście, żeby ktoś z dziennikarzy go napisał?

Redaktor Piotr Buczek przypomniał, że DGP przygotowuje dodatki poświęcone tematom związanym z ESG w związku z tym, że jest wydawnictwem specjalistycznym. A jak do tematów ESG podchodzi SE? – Komponent „social” jest na naszych łamach i w internecie obecny praktycznie permanentnie, bo są to zagadnienia, które interesują olbrzymią część ludzi. W publikacjach łączymy dwa elementy, czyli wagę społeczną i to, że te tematy cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem – powiedział Hubert Biskupski. Jak zauważył, szczególnie nośny jest komponent środowiskowy, a przy tym niezwykle ważny. – Przypominamy sobie o nim często właśnie w okresie zimowym, kiedy np. dokucza nam smog – dodał.

Prowadzący debatę poruszył też ważną kwestię dotyczącą tzw. ateizmu, czyli dyskryminacji ze względu na wiek. Najczęściej, choć nie zawsze, dotyczy to problemów na rynku pracy. Widoczne jest to również w lekceważącym traktowaniu osób starszych oraz braku oferty rozrywkowej i rekreacyjnej. Dziennikarz przywołał raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego dotyczącego właśnie kwestii problemu osób starszych na rynku pracy. – Ten raport pokazuje, w jaki sposób trzeba komunikować ten problem, w jaki sposób pokazywać tematy związane z rynkiem. Bardziej innowacyjnie, nie na zasadzie kolejnego okrągłego zdania, tylko przez pokazanie tego problemu na konkretnym przykładzie – mówił Ogórek.

Największym wyzwaniem jest edukacja społeczności medialnej

Padło też ciekawe pytanie skierowane do Tomasza Dereszyńskiego z portalu Raportcsr.pl: „Po co taki serwis powstał i czy ma dzisiaj swoich czytelników, którzy szukają tego typu informacji?”

– Chcemy być w awangardzie portali informacyjnych i branżowych, na których znajdzie się wszystko to, co jest związane z zagadnieniami ESG. Przy okazji mam nadzieję, że doczekamy się polskiego odpowiednika. Naszym największym wyzwaniem jest edukacja społeczeństwa, także społeczności medialnej, która ma swego rodzaju misję do wykonania – skomentował Dereszyński.

Panelista zwrócił też uwagę na fakt, że media na ogół pokazują problemy związane z ESG bez wyjaśnienia. Niestety wynikać to może z braku czasu odbiorcy, ale media powinny jednak pokazywać szerszy kontekst.

– Rozmowa o klimacie przebiega na zasadzie „jest śnieg albo nie ma śniegu”. Jak spadł to znaczy, że nie mamy ocieplenia klimatu, a jak nie ma śniegu, to znaczy, że mamy ocieplenie. Trochę dzisiaj uderzymy się w pierś, jako media – dodał Ogórek, który przyznał też, że dziennikarze wyszukują temat w wyszukiwarce, klikają w link i czytają to, co ma przełożenie na odsłony, a odsłony mają przecież przełożenie na reklamę.

Czytelnicy nie są świadomi, że ESG, to rzeczy, które dotyczą ich na co dzień

Redaktor Buczek zauważył, że przeciętny odbiorca, który poszukuje informacji związanych z tematyką ESG, nie ma świadomości, że ta tematyka jest przypisana do tego skrótu, kryjącego w sobie tak różne i ważne zagadnienia. – Gdybyśmy zapytali przeciętnego człowieka o skrót ESG, to wszyscy byliby bardzo zdziwieni cóż to takiego jest. Nie są świadomi, że wszystkie trzy komponenty, to są tak naprawdę rzeczy, które ich na co dzień dotyczą – dodał.

Jak dodał Ogórek, bardzo ciekawą obserwację przekazał mu w rozmowie szef InPostu. Dotyczyła ona rynku francuskiego, na którym przedsiębiorstwo to funkcjonuje. – W Polsce tego jeszcze nie widzimy. W tej chwili absolutnie każdy komunikat dotyczący paczkomatów we Francji musi mówić, że jest to rozwiązanie ekologiczne, o mniejszym zużyciu CO2, dbające o środowisko itd., bo takie treści są tam pożądane. W Polsce wciąż się spieramy, czy mamy ocieplenie klimatu, czy nie – tłumaczył moderator panelu.

Greenwashing, czyli malowanie trawy na zielono

W dyskusji nie zabrakło tematu „greenwashingu”, czyli zjawiska polegającego na wywoływaniu u klientów wrażenia, że produkt lub przedsiębiorstwo, które go wytworzyło, działa w zgodzie z naturą i ekologią.

– Rzeczywiście, firmy bardzo często komunikują to, że one są zielone, że ich produkty są „eko”. Przyznam szczerze, że czekam na pierwszą aferę opisaną przez może kogoś z nas, która by pokazała, że ten greenwashing, to malowanie trawy na zielono – dodał redaktor.

– Wracam do mojej idee fix czyli do edukacji, którą jako dziennikarze powinniśmy nieść w swoich artykułach. Wiadomo, że to nie może być zbyt nudne, ale musimy edukować i jeszcze raz edukować – spuentował Dereszyński z portalu raportcsr.pl.

Trzeba pamiętać, że jako czwarta władza mamy wciąż gigantyczną moc do zmieniania rzeczywistości. – Przed nami rozmawiali politycy, urzędnicy, eksperci, biznes. Cieszę się, że na I Kongresie ESG mogliśmy także porozmawiać my, dziennikarze – zakończył panel red. Ogórek.